Gniew jest pożyteczny. Niektórych to stwierdzenie może zdziwić, bo często postrzegamy gniew jako negatywną i zbędną emocję. (Żadna emocja nie jest zbędna, odzwierciedla jedynie to, co odczuwamy w danej chwili.) Szczególnie u dzieci, ale nie tylko. Jestem pewna, że wielu rodziców bardzo chętnie pozbyłoby się gniewu z gamy emocji, z jakimi borykają się ich dzieci. Ale gniew jest pożyteczny, zarówno u dzieci jak i dla dorosłych. Dlaczego? Zaraz Wam wyjaśnię 🙂 .

Pomaga odzyskać równowagę

Bardzo często postrzegamy gniew jako próbę oddalenie się od drugiej osoby. Ale to nie gniew, lecz przemoc, która czasami mu towarzyszy, jest skierowana przeciwko innym. Gniew natomiast wyraża potrzebę powrotu do równowagi, do stanu harmonii. Doświadczona frustracja zakłóciła równowagę dziecka (np. odmowa, strata etc) i emocja gniewu, jako reakcja na nią, pomaga mu odzyskać poprzedni stan. Jest to zachowanie naturalne, nieprzemyślane, instynktowne. Rodzice często nie rozumieją, że mimo tłumaczenia dziecku, że coś jest niemożliwe, i tak wpada ono z złość. Rolą rodzica jest towarzyszenie mu w gniewie i pokazanie mu, jak przez niego przejść bez dodatkowych szkód psychicznych czy fizycznych. (W jaki sposób? Oto kilka wskazówek.) Pierwszym krokiem, żeby pomoc drugiej osobie odczuwającej gniew, jest akceptacja gniewu, słuchanie z empatią i nazywanie emocji. (Na przykład: Widzę, że odczuwasz gniew. To całkiem naturalne. Jestem przy Tobie, bo wiem, że jest Ci ciężko.)

Gniew jako etap w godzeniu się ze stratą

Według psychologa Isabelle Filliozat wyróżniamy pięć etapów, przez które przechodzimy, zanim uda nam się zaakceptować stratę. Należą do nich negacja, gniew, negocjacja, smutek i w końcu akceptacja. Ten schemat dotyczy zarówno reakcji na frustrację spowodowaną odmową obejrzenia filmu, zgubieniem ulubionej zabawki czy bliskiej nam osoby. Zmienia się jedynie intensywność i długotrwałość odczuwanych emocji. Tak więc gniew jest pożyteczny, bo aktywnie uczestniczy w tym procesie. Jego doświadczanie pomaga rozwinąć odporność na przyszłe frustracje. Emocja gniewu pozwala dziecku (i nie tylko) poradzić sobie z nią, żeby w końcu ją zaakceptować.

Pożyteczny zasób energii

Ale gniew to nie tylko reakcja na frustrację, ale także obrona naszego terytorium. Kiedy ktoś nas atakuje (niekoniecznie fizycznie), krytykuje, poniża… dzięki gniewowi pokazujemy, że nie akceptujemy podobnego zachowania. Gniew służy nam do wyrażenia „nie”, do zmuszenia drugiej strony do zaprzestania, pokazuje naszą potrzebę szacunku i reparacji, jeśli niesprawiedliwość miała miejsce. Na pewno jest to reakcja bardziej obecna u dorosłych, ale dzieci coraz wcześniej uczą się (w tym także od rodziców) prawa do niezgody, do obrony własnego zdania i wyznawanych zasad.

Różnica między gniewem i przemocą

Jak już pisałam, gniew jest pożyteczny, bo jest wyrażeniem potrzeby, niestety często mylimy go z przemocą. Gniew to etap do akceptacji straty, czyli koniecznym krokiem do poradzenia sobie z przeżywaną trudnością. W tym sensie jest on konstruktywny, bo ma realne zastosowanie w procesie odzyskiwania równowagi. Przemoc natomiast niszczy relacje i osoby, które napotka na drodze. Z czego wynika przemoc? Ze zduszenia w sobie gniewu, który, jak każda emocja, potrzebuje wydostać się na zewnątrz.

Gniew jest pożyteczny

Nie zapominajmy, że gniew jest reakcją na zaistniałą sytuację. Oznacza to, że bez względu na to, czy towarzyszy mu gwałtowny wybuch, czy nie, ma on swoją przyczynę i niezaspokojoną potrzebę. Jeśli uda nam określić, czego ona dotyczy, będzie nam łatwiej na nią odpowiedzieć. W przeciwnym razie, pozostanie niezrozumienie, żal i wzajemna nieufność. A tego przecież nie chcemy, prawda? Ani w naszych relacjach z dzieckiem, ani w stosunku do innych dorosłych…

Źródło : Isabelle Filliozat “W sercu emocji dziecka”, Wydawnictwo Esprit, Kraków, 2015

A jak Wy postrzegacie gniew? Czy udało Wam się go zaakceptować jako coś koniecznego? Szczególnie u innych, na przykład u dzieci? Podzielcie się z nami Waszym doświadczeniem 🙂 .