Często odnoszę wrażenie, że w pędzie codzienności (tyle mamy przecież do zrobienia), nie przywiązujemy wystarczającej uwagi do rozmów z dziećmi. Nie chodzi o powierzchowne wymiany zdań, ale o dzielenie się tym, co się w nas czy z nami dzieje. A dziecko potrzebuje, żeby je wysłuchać. Czasami wystarczy kilka minut, które mogą wiele zmienić. Niby nic, coś bardzo banalnego, po prostu rozmowa… Jednak jej regularność i stopień zaangażowania mogą wiele zmienić nie tylko w naszej relacji z dzieckiem, ale także w jego rozwoju. Dlaczego słuchanie dziecka jest ważne? Na czym ono polega?

Kontakt z dzieckiem

Rodzice, którzy interesują się tym, co dziecko absorbuje w danym momencie, utrzymują na ogół dobrą relację ze swoją pociechą. Wzajemne dzielenie się naszymi przemyśleniami, czy obserwacjami wzmacnia więź, która nas łączy. Sprawia to, że nasze światy (świat dziecka i świat dorosłego) w pewnym momencie krzyżują się. Nie tylko za sprawą wspólnego posiłku, czy wspólnej lektury, ale także dzięki osobistym wymianom między nami. Jesteśmy sobie bliscy, bo mamy wspólne punkty odniesienia. I dzielimy się tym, czym w danym momencie żyjemy.

Dzięki regularnym rozmowom zaufanie dziecka do rodzica wzrasta. Wie ono, że może na nas polegać, bo mamy dla niego czas. Oznacza to, że, kiedy pewnego dnia będzie miało problem, automatycznie zwróci się do nas. Bez obawy, że zostanie odtrącone, albo wyśmiane. Będzie wiedziało, że jesteśmy do jego dyspozycji i znamy się na tyle dobrze, że może nam zaufać.

Wzmacnianie poczucia własnej wartości

Słuchanie dziecka i tego, co ma nam do powiedzenia jest dla niego dowodem, że się nim interesujemy. Że ma ono znaczenie w naszych oczach i jest dla nas ważne. Zarówno ono samo, jak i to, co przeżywa. Jego przemyślenia, radości, troski, hobby, uczucia. Pamiętam, jak Jasiek pasjonował się żółwiami Ninja i ich przygodami. Sprawdziłam w Internecie, skąd się one wzięły i nawet przeczytałam streszczanie kilku sezonów serii o żółwiach, żeby móc z nim o nich rozmawiać. Pytałam Jaśka, skąd się wziął Shredder, dlaczego był śmiertelnym wrogiem Splintera, skąd się znali. Jasiek z płonącymi policzkami wyjaśniał mi to wszystko. Z przyjemnością patrzyłam, jak wielką frajdę mu to sprawiało.  

Kiedy słuchamy co tego, dziecko ma nam do powiedzenia, przyczyniamy się do wzmocnienia jego poczucia własnej wartości. Wykazując zainteresowanie, aprobujemy jego osobowość i gusta. Bo dziecko, od małego, szuka w oczach rodzica akceptacji nie tylko samego siebie, ale także swoich upodobań i przeżyć. Potrzebuje uzyskać od nas swego rodzaju przyzwolenia na bycie takim, jakim jest.

Zachęcanie do rozmowy

W jaki sposób zachęcić dziecko, żeby otworzyło się przed nami? Nie zachęcać, ale po prostu dać mu możliwość opowiedzenia nam o tym, o czym ma ochotę. Wystarczy stworzyć sytuację bliskości, kiedy jesteśmy obok siebie i, nic ani nikt nie zakłóca naszego kontaktu. Na początek można zadać kilka otwartych pytań, nigdzie się nie spiesząc, dając dziecku czas. W żadnym wypadku nie powinno się nalegać. Jeśli dziecko nie mówi, to opowiedzmy mu coś o sobie. My otworzymy się na nie, a i ono łatwiej otworzy się na nas. Jak nam minął dzień, co przyjemnego nam się wydarzyło, na co mielibyśmy ochotę. A jak ono spędziło dzień? Czy było w nim miłego, albo coś, co sprawiło trochę więcej kłopotu… Może miałoby ochotę coś nam opowiedzieć? O cos zapytać? Podzielić się jakąś obserwacją? Bez naciskania, bo to dziecko decyduje, kiedy i co pragnie nam powierzyć. Naszym zadaniem jest jedynie stworzenie okazji do tego, żeby mogło to zrobić. Nie zapominajmy, że każdy ma prawo do tajemnic i do zachowania własnych sekretów.

Kiedy widzimy, że dziecko jest czymś przejęte, smutne albo rozdrażnione, albo kiedy ma problem, a z którym nie umie sobie poradzić, zastosujmy metodę aktywnego słuchania. Jest bardzo prosta, a jakże skuteczna!

Obustronna przyjemność

Dziecko potrzebuje, żeby je wysłuchać. Najlepiej, żeby wysłuchał je rodzic, bo to on darzy je największym uczuciem i najbardziej troszczy się o jego dobro. Jeśli nie znajdzie ono tej dyspozycji i zainteresowania u rodziców, będzie szukało ich innych osób. Albo wprost przeciwnie, zamknie się w sobie i nikt nie uzyska dostępu do jego świata. Dlatego właśnie słuchanie dziecka jest takie ważne. Ale nie tylko dlatego. Słuchanie dziecka, rozmowy i spędzanie z nim czasu przynosi na ogół przyjemność i dziecku, i rodzicowi. Tak więc korzystajmy z tego i mnóżmy chwile przyjemności, jak tylko się da.

A jak jest u Was? Czy Wasze dzieci chętnie z Wami rozmawiają? Czy lubią opowiadać Wam o sobie? Podzielcie się z nami Waszymi doświadczeniami na ten temat, jeśli macie na to ochotę:).