Odpowiadając na kilka próśb ze strony czytelników mojego blogu, postanowiłam napisać krótki i konkretny artykuł na temat stosowania metody Montessori w ramach codziennych czynności naszych dzieci. Pedagogika stworzona przez Marię Montessori wyróżnia rolę zarówno dla nauczyciela, jak i dla rodzica. I właśnie tę postawę rodzica, która dotyczy każdego z nas, chciałabym Wam przedstawić w swoim domowym jak najbanalniejszym kontekście. Na czym polega rola rodzica w metodzie Montessori?

Zaprezentować zajęcie  i pokazać przykład

W metodzie Montessori rodzic przyjmuje wobec dziecka rolę przewodnika. (W przeciwieństwie do klasycznej postawy, gdzie jest on raczej osobą decydującą o tym, co dziecko ma zrobić.) Pokazuje on dziecku, w jaki sposób wykonuje się daną czynność, dając wzór do naśladowania. Na przykładzie otwierania i zamykania zamku czy kłódki: demonstrujemy powoli dziecku jakie ruchy należy wykonać, żeby mechanizm zadziałał. Dla większej klarowności, możemy także wyjaśnić słownie, komentując czynność. I ponownie ją powtórzyć, żeby dziecko lepiej zapamiętało, jak to działa. Jako „chłonny” obserwator, dziecka szybko przyswoi sobie pokazywane przykłady i zacznie je naśladować. Najlepiej bowiem uczymy się poprzez imitację i praktykę.

Obserwować bez interwencji

Kiedy dziecko zrozumie, na czym polega pokazywana mu czynność , dajmy mu czas na powtórzenie jej kilka razy. Nawet jeśli na początku nie wychodzi mu, liczy się sam akt powtarzania, a nie jego wynik. Z czasem dziecko nabierze wprawy i uda mu się osiągnąć zamierzony efekt. Nie przerywajmy mu, nawet jeśli w którymś momencie popełnia błąd. Bo popełniając błędy, uczymy się. Kiedy dziecko kilka razy wykonuje tę samą czynność i nie wychodzi mu ona, w końcu samo zrozumie swój błąd i go poprawi. Jeśli nieustannie przekręca klucz w kłódce w niewłaściwą stronę, w pewnym momencie spróbuje przekręcić i w drugą, bo będzie to dla niego jedyna alternatywa, żeby osiągnąć swój cel. W ten sposób skuteczniej przyswoi sobie problematyczny dla siebie etap. Dzięki temu doświadczeniu będzie w przyszłości wiedziało, jak się zachować w podobnej sytuacji. (Jeśli coś powinno się kręcić, a nie da się tego przekręcić w jedną stronę, to prawdopodobnie należy spróbować w drugą.)

Pozwolić dziecku decydować

Dziecko potrzebuje za siebie decydować. Przyczynia się to do kształtowania jego poczucia własnej wartości. Jednak w zależności od wieku dziecka, wybór ten może być przez nas nadzorowany. Na przykład, w kwestii porannego ubierania się nie musimy od razu dać dziecku wolną rękę w wyborze tego, co dziecko założy. Wolisz koszulkę czerwoną czy zieloną, zamiast: w co chciałbyś dzisiaj się ubrać? Zbyt duży wybór może wywołać u dziecka niepotrzebne zamieszanie. A ono potrzebuje jedynie wykazać się swoją wolą i poczuć, że ją szanujemy. Dzięki temu nabiera ono ufności we własną wartość, co w przyszłości zaowocuje większą pewnością siebie.

Wzmocnić samodzielność dziecka

Od najmłodszych lat, dzieci lubią robić same za siebie. To także pozwala im pogłębić poczucie własnej wartości.  Ale do tego potrzebuje ono naszej pomocy: tak wiele zależy od przedmiotów, ubrań, sprzętu, który dajemy dziecku mu do dyspozycji. Wyposażenie jego pokoju oraz całego mieszkania odgrywa ogromną rolę w nabywaniu przez dziecka samodzielności. Na przykładzie ubrań: buty na rzepy raczej niż ze sznurowadłami (dla najmłodszych), koszulki zakładane przez głowę a nie zapinane na guziki etc. Im więcej dziecko może robić samo, tym szybciej przyzwyczai się do niezależności. Stanie się samodzielne i ufne we własne możliwości.

Rola rodzica w metodzie Montessori

Obecność rodzica przyczynia się do harmonijnego rozwoju dziecka. Polega ona na towarzyszeniu, umożliwianiu i zachęcaniu, a nie na ułatwianiu, wyręczaniu czy zastępowaniu. Żeby dziecko było w stanie poznać swój prawdziwy potencjał musi być spełnionych kilka warunków. Dziecko czuje się bezpiecznie. Ma świadomość, że bliskie mu osoby wierzą w jego możliwości. Uzyskało ono od nich przyzwolenie na próbowanie nowych umiejętności. Rola rodzica w metodzie Montessori odpowiada powyższym potrzebom dziecka, dzięki czemu staje się ono aktorem swoich własnych dokonań.

Czy stosujecie w domu metodę Montessori? A może mielibyście jakieś konkretne przykłady „zachowań Montessori”? Często intuicyjnie przyjmujemy wobec dziecka taką a nie inną postawę, nie mając świadomości, że jest ona częścią opracowanej przez kogoś metody:).

Jeżeli mielibyście ochotę podzielić się z nami Waszymi refleksjami, serdecznie Was do tego zapraszam, poniżej w komentarzach artykułu